Archiwa blogu

Na półmetku odpoczynku

Nie sądziłem, że przerwa w treningach z każdym kolejnym dniem zacznie mi tak doskwierać. Dziś właśnie mija 10 dzień kiedy to trwa mój okres regeneracji i nabierania sił przed kolejnymi 3-4, jakby nie patrzeć wakacyjnymi, miesiącami zasuwania.

Read the rest of this entry

Przerwa czyli czas próby

Nasze organizmy są jak maszyny. Gdy o nie dbamy i je pielęgnujemy to potrafią nam służyć bardzo długi czas. Jeśli zaś robimy im wiele złego one bardzo szybko nam odpłacą tym samym. Jednak nawet jeśli pracujemy dłuższy czas na szybkich obrotach przychodzi czas kiedy trzeba na chwilę zwolnić. Dla naszego dobra.

Read the rest of this entry

Raz na wozie raz pod wozem

Czasem tak bywa, że z niewiadomych względów spadam nam forma. Energia życiowa jaka powinna nas wypełniać nagle gdzieś ulatuje i jedziemy tak jakby na jej oparach. Jest to niejako stan pewnego letargu lub też jak kto woli przeczekania w nadziei na bardziej energiczne czyli po prostu lepsze jutro.

Read the rest of this entry

Dojrzałe decyzje

Lubię takie dni jak dziś. Takie kiedy jestem z jednej strony pod pewnymi względami wykończony, a z drugiej po prostu zadowolony. A cały ten stan w największym stopniu zawdzięczam decyzjom jakie udało mi się podjąć w ostatnim czasie. Decyzje, które odkładałem zbyt wiele razy.

Read the rest of this entry

Moje życie, mój sport, mój CrossFit

Pisząc pierwszą notkę na tego bloga i tłumacząc się dlaczego ma on taki, a nie inny tytuł napisałem o jednej stałej rzeczy w moim życiu. I chyba niedzielny spokojny wieczór to dobry moment aby rozwinąć trochę ta myśl, która na 100% będzie się jeszcze tu nie raz i nie dwa przewijać.

Read the rest of this entry

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.